Parafia św. Sebastiana w Niedźwiedziu

Kościół Matki Bożej Królowej Różańca Św.

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Witamy na stronie Parafii św. Sebastiana w Niedźwiedziu

Wielki Post 2015

Ewangelista Mateusz pisze, A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy...

My chrześcijanie idąc za Jezusem, też pragniemy przez 40 dni przeżywać czas Wielkiego Postu. Sam Jezus wskazał nam na co szczególnie mamy zwrócić uwagę, w tym świętym czasie, a więc zalecił On - post, modlitwę i jałmużnę.

Wielki Post rozpoczynamy Środą Popielcową. w tym czasie zawsze:

w piątek - po porannej Mszy św. jest prywatna Droga Krzyżowa.

godz. 1630 - Róża św. Maksymiliana będzie modlić się o trzeźwość w naszych rodzinach.
godz. 1700 - Droga Krzyżowa dla dorosłych a zaraz po niej wieczorna Msza św.
godz. 1830 - Młodzież

w sobotę - godz. 900 - Droga Krzyżowa dla Gimnazjum i klas V i VI
godz. 1100 - Droga Krzyżowa dla przedszkolaków i klas I - IV

w niedzielę - po Mszy św. o godz. 1100 - jest Droga Krzyżowa - prywatna
godz. 1600 - Gorzkie Żale z kazaniem pasyjnym a następnie wieczorna Msza św.

Rekolekcje wielkopostne w naszej wspólnocie będą:

15 marca - 18 marca 2015 r. - dla dzieci i młodzieży
19 - 22 marca 2015 r. - dla dorosłych

27 marzec /piątek/ godz. 1800 Msza św. z Sakramentem Bierzmowania /ks. bp Jan Szkodoń/

Niedziela Palmowa przypada 29 marca 2015 r. Natomiast spowiedź parafialna przed Wielkanocą będzie 30 marca 2015 r.

Czas Wielkiego Postu - to czas próby swego charakteru - a więc pamiętajmy o zrezygnowaniu z picia alkoholu, palenia papierosów, picia kawy czy też postarajmy się ograniczyć bezmyślne oglądanie telewizora czy komputera. Postarajmy się poświęcić więcej czasu na swoją modlitwę, czytanie Pisma św. czy też gazet katolickich. Nie zmarnujmy czasu Wielkiego Postu - który daje nam Pan Bóg, a w Roku Wiary postarajmy się umocnić w wierze. Patrzmy zawsze na Jezusa Chrystusa - który nas chce prowadzić przez swoją mękę i zmartwychwstanie do życia wiecznego.

"... Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale." (Rz 8,17)


scroll back to top
 

Akcja "Cygany" 2015

 

Zarząd Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych im. Św. Brata Alberta przy Parafii Św. Sebastiana w Niedźwiedziu składa serdeczne podziękowanie wszystkim ludziom dobrego serca, którzy złożyli ofiarę włączając się w coroczną, charytatywną akcję połączoną z tradycyjnym zwyczajem „Cyganów” organizowaną na terenie wszystkich parafii gminy Niedźwiedź.

Zebrane w tej akcji pieniążki zostaną przeznaczone na działalność Stowarzyszenia i rehabilitację osób niepełnosprawnych z naszej gminy.

Organizatorzy kwesty bardzo serdecznie dziękują księżom proboszczom naszych parafii za zrozumienie szczytnej idei tej akcji.

Dziękujemy również młodzieży z Poręby Wielkiej za muzyczną oprawę podczas naszej kwesty.

W szczególny sposób dziękujemy pięknym Cyganeczkom, które w radosny sposób otwierały serca i portfele naszym parafianom i gościom dziękując im uśmiechem, pocałunkiem i malowaniem.

Mamy nadzieję, że w przyszłym roku Wasze serca będą również otwarte. Bóg  zapłać!

Z wyrazami szacunku – Cyganki i Zarząd Stowarzyszenia

scroll back to top
 

Wspomnienie Matki Bożej z Lourdes - Światowy Dzień Chorego

 

Orędzie Papieża Franciszka na XXIII Światowy Dzień Chorego 2015 r.

Sapientia cordis
«Niewidomemu byłem oczami, 
chromemu służyłem za nogi» 
(Hi 29, 15)

 

Drodzy Bracia i Siostry!

Z okazji XXIII Światowego Dnia Chorego, ustanowionego przez św. Jana Pawła II, zwracam się do was wszystkich, którzy nosicie ciężar choroby i na rozmaite sposoby jesteście złączeni z ciałem cierpiącego Chrystusa; jak również do was, którzy zawodowo i jako wolontariusze pracujecie w służbie zdrowia.

Tegoroczny temat zachęca nas do medytacji nad słowami z Księgi Hioba: «Niewidomemu byłem oczami, chromemu służyłem za nogi» (29, 15). Chciałbym ją podjąć w perspektywie sapientia cordis — mądrości serca.

1. Mądrość ta nie jest wiedzą teoretyczną, abstrakcyjną, wynikiem rozumowania. Raczej jest ona, jak opisuje ją św. Jakub w swoim Liście, «czysta dalej — skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy» (3, 17). Jest ona zatem postawą wzbudzoną przez Ducha Świętego w umysłach i sercach tych, którzy potrafią otworzyć się na cierpienie braci i dostrzegają w nich obraz Boga. Dlatego posłużmy się słowami modlitwy Psalmu: «Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy osiągnęli mądrość serca» (Ps 90, 12). W tej sapientia cordis, która jest darem Boga, możemy zawrzeć owoce Światowego Dnia Chorego.

2. Mądrością serca jest służba bliźniemu. W mowie Hioba, która zawiera słowa: «Niewidomemu byłem oczami, chromemu służyłem za nogi», jest podkreślony wymiar służby potrzebującym ze strony tego prawego człowieka, który cieszy się pewnym autorytetem i zajmuje godne miejsce wśród starszych miasta. Jego wielkość moralna przejawia się w służbie ubogiemu, który prosi o pomoc, a także w trosce o sierotę i wdowę (por. Hi 29, 12-13).

Jakże wielu chrześcijan również dziś świadczy nie słowami, ale swoim życiem, zakorzenionym w szczerej wierze, że są «oczami niewidomego» i «stopami chromego»! Są to osoby będące blisko chorych, którzy potrzebują stałej opieki, pomocy w umyciu się, ubraniu czy spożywaniu posiłków. Ta posługa, szczególnie gdy jest rozciągnięta w czasie, może stać się męcząca i uciążliwa. Jest stosunkowo łatwo służyć przez kilka dni, ale trudno jest pielęgnować osobę przez wiele miesięcy lub nawet lat, także wówczas, gdy nie jest ona już w stanie wyrazić swojej wdzięczności. A jednak, jakże to wielka droga uświęcenia! W tych chwilach można liczyć w sposób szczególny na bliskość Pana, a jest się też szczególnym wsparciem dla misji Kościoła.

3. Mądrość serca to trwanie przy bracie. Czas spędzony u boku chorego jest czasem świętym. Jest wielbieniem Boga, który kształtuje nas na obraz swego Syna, który «nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu» (Mt 20, 28). Jezus sam powiedział: «Ja jestem pośród was jako ten, kto służy» (Łk 22, 27).

Prośmy z żywą wiarą Ducha Świętego, aby dał nam łaskę zrozumienia wartości towarzyszenia, często w sposób cichy, skłaniającego nas do poświęcenia czasu tym naszym siostrom i braciom, którzy dzięki naszej bliskości i naszej życzliwości czują się bardziej kochani i umocnieni. Jak wielkie kłamstwo kryje się natomiast w pewnych wyrażeniach, które kładą mocny nacisk na «jakość życia», skłaniając do uwierzenia, jakoby życie poważnie dotknięte chorobą nie było warte przeżycia!

4. Mądrość serca to wyjście poza siebie ku bliźniemu. Świat, w którym żyjemy, zapomina niekiedy o szczególnej wartości, jaką ma czas spędzony przy łóżku chorego, gdyż jesteśmy pochłonięci pośpiechem, gorączkowym działaniem, produkcją, a w ten sposób łatwo zapomina się o wartości bezinteresowności, zatroszczenia się o bliźniego, zajęcia się nim. W gruncie rzeczy u źródeł takiej postawy jest często letnia wiara, która zapomniała o słowach Pana, który mówi: «Wszystko to Mnieście uczynili» (por. Mt 25, 40).

Dlatego chciałbym przypomnieć raz jeszcze «absolutny priorytet ’wyjścia poza siebie ku bratu’», jako jedno z dwóch głównych przykazań stanowiących fundament wszelkich norm moralnych i jako najjaśniejszy znak, by dokonać rozeznania na drodze duchowego rozwoju, odpowiadając na absolutnie bezinteresowny dar Boga (adhort. apost. Evangelii gaudium, 179). Z samej natury misyjnej Kościoła wypływa «czynna miłość bliźniego, współczucie, które rozumie, towarzyszy i promuje» (tamże).

5. Mądrość serca to bycie solidarnym z bratem bez osądzania go. Miłość potrzebuje czasu. Czasu, aby leczyć chorych, i czasu na ich odwiedzanie. Czasu, aby być przy nich, jak przyjaciele Hioba: «Siedzieli z nim na ziemi siedem dni i siedem nocy, nikt nie wyrzekł słowa, bo widzieli ogrom jego bólu» (Hi 2, 13). Przyjaciele Hioba jednakże skrywali w sobie negatywny osąd o nim — myśleli, że jego nieszczęście było karą Bożą za jakąś jego winę. Natomiast prawdziwa miłość jest dzieleniem się bez osądzania, bez usiłowania nawracania drugiego; jest wolna od owej fałszywej pokory, która w gruncie rzeczy szuka uznania i chełpi się dokonanym dobrem.

Doświadczenie Hioba znajduje swoją autentyczną odpowiedź tylko w krzyżu Jezusa, najwyższym akcie solidarności Boga z nami, zupełnie darmowym, bezgranicznie miłosiernym. I ta odpowiedź miłości na dramat ludzkiego cierpienia, zwłaszcza cierpienia niezawinionego, pozostaje na zawsze wyryta w ciele Chrystusa zmartwychwstałego, w tych Jego chwalebnych ranach, które są zgorszeniem dla wiary, ale są również sprawdzianem wiary (por. homilia podczas kanonizacji Jana XXIII i Jana Pawła II, 27 kwietnia 2014 r.).

Nawet wówczas, gdy choroba, samotność i niepełnosprawność biorą górę nad naszym życiem, będącym darem, doświadczenie bólu może stać się uprzywilejowaną sposobnością przekazywania łaski i źródłem, z którego można czerpać i umacniać sapientia cordis. W ten sposób staje się zrozumiałe, że Hiob u kresu swego doświadczenia, zwracając się do Boga, mógł stwierdzić: «Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko» (Hi 42, 5). Również osoby zanurzone w tajemnicy cierpienia i bólu, przyjętego z wiarą, mogą stać się żywymi świadkami wiary, która pozwala współistnieć z samym cierpieniem, pomimo że człowiek swoim umysłem nie jest w stanie do końca go pojąć.

6. Ten Światowy Dzień Chorego powierzam macierzyńskiej opiece Maryi, która przyjęła w swoim łonie i zrodziła Mądrość wcieloną, Jezusa Chrystusa, naszego Pana.

O Maryjo, Stolico Mądrości, jako nasza Matka wstawiaj się za wszystkimi chorymi i za tymi, którzy się nimi opiekują. Spraw, abyśmy w służbie cierpiącemu bliźniemu i przez samo doświadczenie cierpienia mogli przyjąć i rozwijać w sobie prawdziwą mądrość serca.

Do tej modlitwy w intencji was wszystkich dołączam moje Apostolskie Błogosławieństwo.

Watykan, 3 grudnia 2014 r., w liturgiczne wspomnienie św. Franciszka Ksawerego

Franciscus

scroll back to top
 

Dziś6
Ten miesiąc113
Wszystkich odwiedzin59771
Dzisiaj jest: 3 Marzec 2015    |    Imieniny obchodzą: Kunegunda, Maryna, Tycjan